Zakładki:
Tylko na zaproszenie
Za wygląd dziękujemy
RSS
wtorek, 14 marca 2006
:)

Mała sadza swoje teletubisie na fotelikach, za które służą spodeczki od serwisu dla lalek.

- Mamo, zrób im tyłki.

- Słucham???

- Zrób im tyłki - powtarza zdecydowanym głosem Mała.

- Aha, oparcia, tak? - oddycham z ulgą...

13:00, antonowka1
Link Komentarze (2) »
czwartek, 26 stycznia 2006
"Na straganie" Brzechwy

(...)
Niech rozsądzi nas kapusta!
Co, kapusta?! Głowa pusta?!

- Dlaczego pusta? - docieka Mała.
- Hmmm, no bo... - plączę się szukając sensownej odpowiedzi.
- Bo wypadł z niej rozumek - z powagą stwierdza Mała.

17:24, antonowka1
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 stycznia 2006
Czasomierz

Mała zafascynowana jest zegarem. Zgaduje, która jest godzina i dopytuje się, kiedy będzie bajka.

- Kiedy ta duża, czarna wskazówka będzie na samej górze - odpowiadamy.

- Ale ona wolniutko chodzi - mówi Mała.

- No tak, bo najszybciej chodzi czerwona, czarna duża trochę wolniej, a ta czarna malutka najwolniej.

- Bo ona jest maleńka, a na zegarze jest ślisko - stwierdza z powagą Mała.

10:58, antonowka1
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 02 stycznia 2006
Guma

Pytanie:

Co należy zrobić, kiedy w najładniejszym ręczniku dziecka odkryjemy rozpuszczalną gumę do żucia o smaku truskawkowym, która trzyma dwie jego części w nierozerwalnym uścisku?

Odpowiedź prawidłowa:

Nie robimy kompletnie nic. Pełen luz i relaks z kawką na kanapie. Po jeszcze kilku godzinach wystarczy gumę podwadzić nożem i nie ma śladu. Oprócz kilku wyciągniętych z ręcznika nitek.

Uwagi:

Z nierozpuszczalnymi może być inaczej :)

08:46, antonowka1
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 21 listopada 2005
Pierwszy śnieg

Śniegu spadło u nas niewiele, ale i to wystarcza, żeby nosek Małej przyklejał się z zachwytem do szyby.

Mała potem chodzi po domu i śpiewa tak:

- Hu hu ha
  hu hu ha
  nasza zima zła!
  My się zimy nie boimy...
  ... bo mamy rękawiczki!

Więc jak, rękawiczki kupione? ;)

19:06, antonowka1
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 07 listopada 2005
To Różowe

Mała jest zafascynowana półtoramiesięczną siostrzenicą. Wzorując się na mamie Najmłodszej, nosi swoją lalkę Agatkę, przykrywa ją kołderką, kołysze do snu i przemawia cichutko:

- Nie płacz, już dobrze, moja Agatko, nie płacz.

Wczoraj ukradkiem podciągnęła sobie bluzkę i wpycha pod nią Agatkę. Patrzymy na nią z powstrzymywanym śmiechem:

- Co robisz, kochanie?

- Szukam tego różowego na mleczko, ale nie ma...

12:44, antonowka1
Link Komentarze (4) »
sobota, 05 listopada 2005
Kosmici kosmitują

Mała bawi się z tatą. Robią różne rzeczy z ciastoliny. Tata ulepił dziwoląga. Oboje przyglądają mu się z uwagą.

- Co to jest? - pyta Mała.

- Kosmita - wypala tata.

- Aha - godzi się Mała bez wahania - to on teraz będzie kosmitował.

23:44, antonowka1
Link Komentarze (13) »